Relacja z obozu 2018 – dzień 9 i 10

Przedostatni dzień obozu, to tradycyjnie dzień najważniejszych zawodów na naszym obozie – dzień na ProgressTriathlon. Triathlon to dyscyplina złożona z pływania, kolarstwa oraz biegania, a na naszym obozie, w trochę zmienionej konfiguracji – rower, bieg, pływanie. Przeczytajcie, jak potoczyła się rywalizacja w zawodach oraz jak wyglądał przedostatni dzień na naszym obozie!

Na starcie stanęło 48 obozowiczów oraz 3 instruktorów. Niestety kontuzja stopy wyeliminowała ze startu zwycięzcę ubiegłorocznego ProgressTriathlonu – Łukasza i nie mógł on bronić tytułu sprzed roku. Każdy z uczestników podchodził do tego morderczego 3-4-minutowego wysiłku osobno i walczył z czasem indywidualnie.

Na początek wystartowały dziewczyny. Najlepsza z nich – Paulina, uzyskała czas 3:25. Drugie miejsce zajęła Olga (3:42), a trzecie Maja (3:45). Maja tym wynikiem zwyciężyła w kategorii do lat 10, przed Hanią (4:24) i Polą (5:01).

   

Następnie do boju ruszyli chłopcy, gdzie rywalizacja była bardzo, bardzo wyrównana (10 osoba na mecie straciła do podium tylko 12 sekund!). Zwycięzcą, po fantastycznej jeździe na rowerze, szybkim biegu i fantastycznym pływaniu został, z dużą przewagą, trzeci w edycji 2017, Karol (3:02). Miejsce drugie zajął Imanol (3:19), a trzecie Artur (3:23). W kategorii do lat 10 zwycięzcą został Piotrek (4:07), a drugie miejsce ex-equo zajęli Tomek, Robert oraz Maks (4:20).

           

Na koniec ruszyła waga ciężka 🙂 Po ogromnym wysiłku, miejsce 3 przypadło Panu Tomkowi (3:03), natomiast zarówno Pan Łukasz, jak i Pan Bartek osiągnęli taki sam czas i zwyciężyli w kategorii Kadra z czasem 2:44. Kadra jak widać wciąż w formie! 🙂

 

Po triathlonie, mieliśmy 2 godziny relaksu na plaży, gdzie kąpiele słoneczne i kąpiele wodne, rozluźniły nasze mięśnie. Mieliśmy także okazję wspiąć się na pobliską zjeżdżalnię i zjechać do jeziora.

 

Po obiedzie czekał na nas progressowy Festyn. Przez cały obóz za wszystkie nasze sukcesy i pozytywne zachowania, otrzymywaliśmy Progressy – obozową walutę. Przed festynem każdy z nas otrzymał tyle Progressów, ile udało mu się zebrać przez wszystkie 9 dni, a następnie można było kupić za nie różnego rodzaju atrakcje. Mogliśmy kupić wróżby u Wróżbitki Grażynki, w którą zamieniła się Pani Klaudia. Pani Hania, kierownik obozu, zaserwowała nam loterię z bardzo atrakcyjnymi nagrodami. U Pana Tomka można było postrzelać z prawdziwego paintballowego markera. Pani Kasia obsługiwała natomiast progressowy sklep, w którym można było kupić różne pamiątki, a także inne atrakcje typu… wylanie wiadra zimnej wody na Pana Tomka, czy wydłużenie wieczornej dyskoteki 🙂 Pan Łukasz natomiast zrobił nam licytację najbardziej atrakcyjnych pamiątek. Na koniec wszyscy ustawiliśmy się w kolejce do grilla, gdzie oprócz kiełbasek mogliśmy kupić specjalność Pana Bartka – grillowane banany z czekoladą.

Po kolacji odbył się ostatni obozowy apel pożegnalny, na którym dostaliśmy dyplomy i pamiątki z obozu. Po apelu ostatnia dyskoteka i wspólne tańce. Na koniec łezka zakręciła się w oku niejednemu obozowiczowi.

Ostatni dzień to dzień rozstań i dzień powrotu do Wrocławia. Dziękujemy Wam wszystkim za zaangażowanie na zajęciach przez cały obóz, świetne pomysły na wieczorach tematycznych, wspólne tańce na dyskotekach, śpiewy przy ognisku i mnóstwo, mnóstwo wspomnień, również dla nas, jako obozowej kadry. Mamy nadzieję, że zobaczymy się za rok! 🙂

Współpraca

Nasi partnerzy

skontaktuj się z nami

Kontakt

Napisz do nas lub zadzwoń:

Formularz kontaktowy


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Progress-Camp s.c. z siedzibą ul.Kurcza 2a/25, 53-411 Wrocław, jako administratora danych osobowych, w celu realizacji usług dostępnych w serwisie oraz w celach marketingowych, w tym na otrzymywanie na podany adres e-mail informacji handlowej wysłanej przez Progress-Camp w imieniu własnym.